Teraz, o zgrozo! Zamieniona w ciernie.»

Gdym zamilkł, święte ozwały się głosy:

«Boże jedyny! My chwalimy ciebie!»

Z tą melodyją, co się śpiewa w niebie.

Gdy tak Pan święty474 ze mną rozumował,

Z niższych na wyższe gałęzie szczeblował,

Ażeśmy doszli do wierzchołka drzewa.

I mówił: «Łaska, co twój duch zagrzewa,

Usta ci trzeźwą otworzyła mową,

Potwierdzam myśli, co wyszły przez słowo;