Rozbroi srogość i dziką niewdziękę478,

Co mnie wyłącza z tej pięknej owczarni,

Gdzie z dziecka spałem, baranek szczęśliwy,

Wróg wilków, co ją wojują bezkarnie,

Wrócę poeta, nad chrztu mego źródłem

Koroną z lauru wieńczyć włos już siwy:

Bo tam w dni moich przyjęła mnie progu

Wiara, co dusze daje poznać Bogu,

Dla której Piotr mnie tak objął dokoła.

I szła wprost ku nam światłość ze świeczników,