Druga troistość wschodząca w tej wiośnie,

Której majowej jak szmaragd zieleni

Nie ściemnią noce przedłuższe jesieni546,

Śpiewa Hosannę bez przerwy radośnie,

Trzema nutami, których ton wypada

Ze trzech porządków, z jakich się tam składa.

W tej hierarchii są naprzód mocarstwa,

Potem potęgi, na końcu włodarstwa,

A w przedostatnich dwóch kręgach wespoły

Kołują same księstwa, archanioły,