Wedle drugiego tekstu kaznodziei,
Światło się samo schowało ze drżeniem
I noc nakryła powszechnym zaćmieniem
Indów, Hiszpanów, jak było w Judei.
Ileż to bajek w rok spada z ambony!
A biedne owce, aż żal serce ściska,
Wiatrem karmione wracają z pastwiska.
Chrystus śląc uczniów na wsze świata strony,
Nie mówił: idźcie i każcie swe baje,
Lecz za tekst słowa prawdę im podaje,