Z którego własna myśl cię nie wyzwoli:

Z tej walki mógłbyś wyjść cały znużony.

Błogosławiona, mówiłam ci, dusza

Kłamać nie może, ponieważ szczęśliwa

Przy pierwszej prawdzie najbliżej przebywa.

I w tym Pikarda, mówiąc, na myśl wbiegła

O Konstancyi, która wiernie strzegła

Niepokalaną miłość dla zasłony.

Stąd w słowach naszych, z mojej i z jej strony,

Mógł cię uderzyć pozór przeciwieństwa.