Poleciał deptać Maurytana Jubę:
Potem na Zachód załamał tor drogi,
Kędy Pompejusz dął w wojenne rogi.
Na koniec spoczął na Augusta dłoni,
A co z nim zdziałał, na odgłos tej wieści
Brutus, Kasyjusz, z gniewu w piekle wyją98.
Płacze Modena, Perugia łzy roni,
Z ócz Kleopatry płyną łzy boleści,
Gdy uciekając od orła pogoni
Umiera nagle, ukąszona żmiją.