Tam gdzie klucz zmysłów otworzyć nie może,

Zaiste, odtąd, rzecz tę widząc jaśniej,

Strzała podziwu ciebie nie zadraśnie;

Gdy w zmysłach sądu szukacie prawidła,

Widzisz, twój rozum jak ma krótkie skrzydła!

Lecz mów, co o tym myślisz sam przez siebie?»

— «Ta rozmaitość» rzekłem: «form na niebie,

Wierzę, z ciał ciekłych i zsiadłych1170 pochodzi1171».

Ona: — «Wierzenie twoje w fałszu brodzi,

Co sam rad ujrzysz; gdy z uwagą ducha