Że ledwo dobrze wytężone oko
Mogło odróżnić jeden od drugiego.
Więc się zwracając do mędrca mojego,
Pytam: «Co znaczą te hasła ogniowe,
Kto ich znakami prowadzi rozmowę?».
A on: «Co ujrzeć pożąda twa dusza,
Już na tych wodach bagnistych wpław rusza,
Patrz, gdy ci oczu tuman nie zaprósza».
Nikt szybszej strzały w powietrzu nie spotka,
Jak mała ku nam szybowała łódka;