Zwichnąwszy błędnie swego lotu dzielność,

Trzeba, ażeby promienie miłości

Równie szły z wolna do swej wysokości1240.

Tu, w naszych zasług, naszych nagród mierze,

Każda z nas cząstkę swej radości bierze,

Bo ją ni mniejszą, ni większą nie widzim:

Tu sprawiedliwość tak żądze łagodzi,

Że nie zazdrościm ani nienawidzim.

Jak różne tony mistrz w jeden chór godzi,

Tak naszych bytów stopień ten czy inny,