Bo śmierć ta sama pożądaną była
Bogu i Żydom; śmierć, mówię, ta sama
Ziemią zatrzęsła, niebo otworzyła.
Odtąd zwątpienie tobie nie zaprzeczy,
Że sprawiedliwy sąd sądził niekrzywo,
Ukarać zemstą zemstę sprawiedliwą.
Lecz widzę, duch twój w sieć myśli uwięzły,
Rad by co prędzej potargać jej węzły.
Mówisz: »Co słyszę, pojmuję nieciemno,
Lecz ku naszemu po co odkupieniu