Ku wyższym sferom, a spojrzyj od strony,
Gdzie prąd przeciwnych ruchów się potrąca1297:
Byś sztuce tego mistrza się dziwował,
Który ją w sobie tak sam ulubował,
Że od niej oka oderwać nie może.
Patrz, krąg ukośny jak stamtąd wylata1298,
Tocząc wzywane przez wszechświat planety,
By gwoli światu szły do swojej mety.
Gdyby ich droga nie tak była kosa,
Wpływ by niejeden straciły niebiosa,