Co mówię, czułem to w duchu najściślej

W chwili, gdy dusza zamilkła Tomasza,

Przez podobieństwo jasne jak z krynicy

Wynikłe z jego słów i Beatrycy,

Gdy po Tomaszu tak mówić raczyła:

«On potrzebuje, choć w głosie i w myśli

Jeszcze się jego żądza nie zdradziła,

Treść drugiej prawdy zbadać aż do rdzeni.

Mów doń, czy światło, co jest twą ozdobą,

Będzie jak teraz wiekuiście z tobą?