Wtenczas my w święte obleczem się ciała,
Wtenczas i nasza osoba zapała
Żywszą wdzięcznością, bo już będzie cała!
Żywiej nas zatli niż teraz zapala
Światłość, co na się nam patrzeć pozwala:
Wtedy się ducha wytęży spojrzenie,
Bez końca święte róść będzie widzenie,
Zapał, co odeń zachwyca płomyka,
I promień, który z zapału wynika.
Jako żar płomień dający przez płomie1391