Do Beatrycze potem wzrok zwróciłem,
Co mnie słyszała wpierw, nim przemówiłem;
Uśmiech jej w takiej świecił aureoli,
Że podniósł w górę skrzydło mojej woli.
Więc rzekłem: «Miłość i wiedza od chwili,
Kiedyście pierwszą równość tu uczcili1419,
W każdym z was w dziwnej stoją równowadze;
Bo w słońcu, które na was blask swój zlewa,
Światłem oświeca, a ciepłem zagrzewa,
Tak w Nim podobne są te obie władze,