W starym obwodzie Florencyja1422, pomnę,
Wciąż wiodła życie spokojne i skromne;
Nie znała wieńców sadzonych perłami1423,
Dla niej byłoby dziwo nad dziwami,
Gdyby dla oka miał większe ozdoby
Pas od tej, która go nosi, osoby.
Ojciec o córki nie troskał się szczęście,
Skromnym jej wianem mierzył jej zamęście;
Florenckie żony nie były bezdzietne,
Sprzęty domowe proste, lecz szlachetne,