Jeśli z dnia na dzień zasługa lub praca

Nowego sukna dla cię nie przykroi,

Czas mknie z nożycą wkoło poły twojej.

Od Wy1435, co pierwszy Rzym użył w swej mowie,

A które potem jego potomkowie

Z nowożytnego wygnali języka,

Począłem mówić: przeto Beatryce

Stojąc na stronie wpół się uśmiechnęła,

Podobna do tej wiernej służebnicy,

Co na błąd pierwszy Ginewry kaszlnęła,