Porzucisz drogie osoby i rzeczy,
Ten grot wygnania najsrożej kaleczy;
Poznasz, jak gorzką zaprawiony solą
Chleb cudzy dany nie z gościnną wolą;
Poznasz, jak przykro, bodaj się nie rodzić,
Po cudzych schodach wstępować i schodzić!
A co najwięcej zgarbi twe ramiona,
To ciżba głupia z tobą potępiona,
Niewdzięczna, podła; jej gniew ją uzbroi
Przeciwko tobie; nie ty, ale ona