Jam się obrócił cały ku głosowi

Pocieszycielki, co tak słodko mówi.

Ile ja wtedy i z jakim zapałem

W świętych jej oczach miłości widziałem,

Tu łamię pędzel na ten wizerunek;

Nie tylko, że nie ufam w moje słowa,

Lecz i przez słabość umysłu powszednią,

Który rzecz wyższą nad siebie nie może

Wysłowić, gdy mu łaska nie pomoże.

To tylko powiem, że jej słodka mowa