Dusza ta wchodząc w ciała klatkę starą1537,

Krótko w niej żyła, oświecona wiarą,

Ogniem miłości i żądzą zasługi

Tak zapłonęła, że przy śmierci drugiej

Stała się godną tych niebieskich godów.

Druga, przez łaskę, co fontanną bije

Z tak głębokiego źródła, że niczyje

Oko nie zbada jego głębokości,

Całą swą miłość złożyła w prawości1538.

Dlatego Bóg ją jak po szczeblach schodów,