Dla tej przyczyny, co i Beatryce
Kryje uśmiechu swego błyskawice.
Schodzę tak nisko świętymi szczeblami,
Aby ci duszę ugościć godami
Słowa i światła jakie mnie odziewa:
Schodzę, nie żebym kochała cię więcej,
Wzwyż tak kochają, a może goręcej,
Co świadczą światłem rzęśniejąc bogatem;
Lecz miłość wielka, przez którą pobożnie
Służymy Woli rządzącej wszechświatem,