Rozważ, jak jego zapał jest bezmierny,

Ochłodź go trochę, ty, co z tej cysterny,

Bez dna i brzegów zawsze pijesz rada,

Skąd, co on myśli, zaiste wypływa».

Tak Beatrycze: a wesołe duchy,

Na stałych osiach kołowymi ruchy

Wirując szybko, stały się sferami,

Na obraz komet rzęśniejąc1593 ogniami.

I jako koła w budowie zegarów

Zdają się krążyć wedle swych rozmiarów,