Z tą melodyją, co się śpiewa w niebie.

Gdy tak Pan święty1610 ze mną rozumował,

Z niższych na wyższe gałęzie szczeblował,

Ażeśmy doszli do wierzchołka drzewa.

I mówił: «Łaska, co twój duch zagrzewa,

Usta ci trzeźwą otworzyła mową,

Potwierdzam myśli, co wyszły przez słowo;

Teraz wytłumacz, w co wierzysz, skąd błysło

To, na czym twoje wierzenie zawisło?»

— «O święty Ojcze! Dziś znasz z objawienia,