Jak upór dziecku, co ust nie przytyka

Do piersi matki, a z głodu przymiera.

Wobec Henryka na bożym urzędzie

Wróg jego jawny i skryty zasiędzie1722.

Jakże ich obu różna ziemska droga!

Gdy się pierwszemu cześć świata należy,

Ten wkrótce po nim1723, któż swą przyszłość zgadnie?

Z świętej stolicy strącony przez Boga

Aż tam, gdzie Szymon czarnoksiężnik leży,

Niżej pasterza z Anagni upadnie.