Duch mój przez ciebie, czuję, jak mężnieje.

Tyś mnie wywiodła na wolność z niewoli1735

Przez wszystkie środki twej mocy i woli,

Chciej szczodrobliwość twą zachować we mnie,

By uzdrowiony przez ciebie po ciemnie

Duch mój nie zbłądził i tu miał mieszkanie,

Gdy chorym ciałem zasnę na skonanie».

Tak się modliłem: ona, co się zdała

Być tak daleko, wdzięcznie się rozśmiała,

Spojrzawszy na mnie, a potem powiodła