Trzymani byli w piekielnej przedsieni.
Teraz w twarz spojrzyj, w ten obraz uroczy,
Najpodobniejszy do twarzy Chrystusa1751,
Blask jej oswoi z światłością twe oczy,
Że ujrzą w końcu samego Chrystusa1752».
I na nią duchy lały deszcz radości.
Stworzone wzlatać do tej wysokości,
Że com wprzód widział, żadne tu widzenie
Mnie nie wtrąciło w takie zadziwienie,
Nie pokazało, jak ta światłość błoga