Dolina dymi i swędzi159 nieznośnie.
Pieśń XI
(Papież Anastazy. Podział dalszych kręgów.)
Przyszliśmy jakby nad stromy brzeg lądu,
Co skał gruzami wokół się najeża,
Nad przepaść dzikszej męczarni i chłosty.
Tam chcąc uniknąć straszliwego swądu160,
Jaki z otchłani głębokiej wynika,
Wespół z mym wodzem stanąłem ukryty
Pod jedną ścianą wielkiego pomnika,