I Bóg dlaczego w słusznym kar wymiarze

Mniej obrażony, łagodniej ich karze».

«O, słońce!» rzekłem, «co leczysz wzrok chory,

Wracając rzeczom właściwe kolory,

Gdy myśl wyłuszczasz z jasnością i siłą,

Równie mi wątpić jak i wiedzieć miło!

Jeszcze raz powtórz i węzeł ostatni

Rozetnij! Powiedz: czym lichwa znieważa

Dobroć Najwyższą?» Mistrz mi odpowiada:

«Filozofija166 uczy najdostatniej,