917. brat wschodził na niebie okrągły — Księżyc, którego poeta nazywa bratem słońca. [przypis redakcyjny]

918. snadź (daw.) — zapewne, widocznie, prawdopodobnie. [przypis edytorski]

919. Ten cień (...) nie nagli pochodu — Tu poeta wprowadza przerwaną rozmowę na końcu poprzedniej pieśni o Stacjuszu. [przypis redakcyjny]

920. Pikarda — siostra Forezego. Obszerniejszą o niej wiadomość znajdzie czytelnik w przypisku do pieśni III Raju. [przypis redakcyjny]

921. ten najchudszy (...) postem pokutował — Papież Marcin IV, rodem Francuz, w mieście Tours urodzony. Poeta mu przygania, że węgorze złowione w bolseńskim jeziorze przed uwarzeniem żywe kazał topić w słodkim winie, ażeby tym rodzajem śmierci tej ryby nadać jej smak więcej wytworny. [przypis redakcyjny]

922. Ubalda (...) Bonifacego — Ubald della Pila i Bonifacy, arcybiskup z Imoli, oba sławni smakosze i żarłocy. [przypis redakcyjny]

923. Markiza z Forli, co (...) pragnienie gasił do zmroku od rana — Podanie mówi o tym markizie: gdy mu doniesiono, że o nim okolicznie powiadają, że ciągle zabawia się kuflem i pije: z uśmiechem na to odpowiedział: „dlaczegóż ci sami nie mówią zarazem, że ja mam ciągłe pragnienie”. [przypis redakcyjny]

924. Wybrałem sobie znajomego z Lukki — Buonadżinta rodem z Lukki, wspomniany wyżej w tej pieśni, był, jak się później dowiemy, dość miernym poetą. On przepowiada Dantemu, że kiedyś, będąc wygnańcem, odwiedzi miasto Lukkę i tam wpadnie mu w oczy młoda dziewczyna na imię Gentuka, w której się zakocha. [przypis redakcyjny]

925. Piękne panie! co pojmujecie tak żywo kochanieDonne ctiavete intelleto d’amore. Od tego wiersza poczyna się jedna pieśń Danta na cześć Beatrycze (Patrz Vita Nuova). [przypis redakcyjny]

926. Gdy miłość natchnie mego ducha (...) ona mówi, ja tylko to piszę — Dante ze zwykłą sobie treściwością stylu w tych kilku wierszach zamknął główne prawidła estetyki. Poeta mówi tu nie tylko o tej miłości egotycznej, jaka natchnęła poetów miłosnych, lecz i o miłości wyższej, powszechnej i duchowej, z której wynika potęga i urok wszystkich sztuk pięknych, bo w dziełach natchnionych tylko tą miłością duchową widzimy rzeczywisty odblask wiekuistego piękna i wiekuistej prawdy, że Dante nie szedł ubitym torem poetów spółczesnych, ale więcej zwracając się do natury, tworzył w poezji styl nowy, pełen mocy, wdzięku i prawdy, to miejsce najdowodniej nas poucza. [przypis redakcyjny]