W takie na wieki rzucacie nas wody!
Widziałem fosę, jak łuk zakrzywiona
Dolinę w krzywe objęła ramiona;
A między fosą i pomiędzy skałą,
Jeden za drugim uzbrojony strzałą,
Biegły centaury jak niegdyś na łowy.
Gdy nas zobaczył ten orszak myśliwy,
Wstrzymał się, patrzym, aż wprost ku nam leci,
Z łukiem napiętym jeden, drugi, trzeci;
Jeden z nich z dala krzyczał tymi słowy: