Lecz ja dlaczego i po co tu kroczę?

Jam nie Eneasz, jam nie Paweł święty,

Nie jestem godzien takiego honoru,

Straszy mnie zamiar nieroztropnej drogi.

Ty jako mędrzec przyczynę mej trwogi

Lepiej pojmujesz, niż się ja wysłowię».

Jak ten, co w niechęć odpada ze chcenia,

Dla nowej myśli nagle zdanie zmienia

I rzuca zamysł dojrzały w połowie,

Ważąc się w myślach, nagle ostudzałem