Patrzaj, jak strasznie zgrzytają zębami,

Złem nam widocznie przegraża ta tłuszcza».

A mistrz: «Dlaczego trwożysz się i o co?

Niech, jak chcą, pozwól, zębami klekocą,

To ich grymasy zwykłe i swawole

Z tymi, coś widział gorejących w smole».

I szli na lewo przez kamienne zęby

Na znak, że każdy ze swym wodzem zgodny,

A wódz ich tyłem trąbił marsz pochodny340.

Pieśń XXII