Mając w swym ręku wrogów swego pana,

Tych puszcza, drugich do więzienia sadzi,

W sposób, że z niego wszyscy byli radzi;

Wielu dał wolność, ale brał ich złoto,

Jak sam powiadał, i różną niecnotą

W różnych urzędach brukał się wiek cały,

Niemierny, był to szalbierz doskonały.

Z nim często gwarzy Zanke z Lagodoro352;

O Sardyniji353, choć im wargi gorą,

Dosyć się z sobą nagadać nie mogą.