Tułów przejrzysty jak szkło kryształowe

Sam stał się lampą i razem w tej chwili

Dwoje ich w jednym, jeden w dwojgu byli.

Ile to widmo było rzeczywiste,

Pan nasz i mściciel wie o tym zaiste!

Tułów podszedłszy pod szyję mostową,

Wzniósł w górę rękę z całą swoją głową,

Ażeby do nas przybliżyć swe słowo,

Które tak brzmiało: «Gościu nieumarły,

Patrz, jakie męki na mnie się wywarły,