Chciał, abym odkrył sztuki tajemnicę;
A że nie byłem Dedalem w praktyce,
Spłonąłem za to, żem kumał się z czartem.
A że był ze mnie alchemik imienny,
Minos niemylny w sędziego pojęciu,
Wtrącił mnie w Tłumok ostatni z dziesięciu».
«Oprócz Francuzów,» mówiłem poecie,
«Więcej próżnego narodu na świecie
Nie ma zaiste jako lud z Syjeny».
Wtenczas to słysząc, drugi trędowaty,