Drugi, patrz dobrze, to Kasjusz barczysty528.

Noc już powraca, teraz czas iść dalej,

Bośmy już w piekle wszystko oglądali».

Jak chciał, jam jemu na szyi zawisnął.

W chwili, gdy potwór swe skrzydła roztacza,

Szybki jak piorun, co już spadł, nim błysnął.

Mistrz się uczepił do boków kudłacza,

Z kudłów na kudły śliznął się pięściami,

Między ich runem spadał a lodami.

Gdyśmy już doszli do miejsca, o cudo!