Zostawił tutaj to próżne wydroże.

Jest tam nieznane miejsce dla nas obu535,

Stąd tak odlegle, wzniesione wysoko,

Jak cały przestwór Belzebuba grobu.

Kędy jest, trudno go poznać na oko,

Chyba po szmerze małego strumyka536,

Który otworem przez siebie wyrżniętym,

Środkiem tej skały swe fale pomyka,

Płynąc korytem pochyłym i krętym».

Wódz i ja w otwór wstąpiliśmy ciasny;