Mistrz dobry mówił: «Czemu mnie nie pytasz,
Co są za duchy, które okiem witasz?
Chcę, żebyś wiedział, nim pójdziemy dalej.
Grzech i występek tych duchów nie szpeci,
Ale na cnotach choć im nie zbywało,
Chrzest cnót nie święcił, ta brama twej wiary!
A chociaż przyszli na ziemię przed chrzestem65.
Oni, jak trzeba, Boga nie kochali.
Z liczby tych duchów oto ja sam jestem!
Za to nieszczęście, nie za grzech, z kolei