Gdyby nie zbaczał z swojej starej drogi.

Wyobraź sobie, chcąc pojąć te słowa,

Że święty Syjon i góra czyśćcowa,

Graniczą wspólną widnokręgu miedzą,

Choć na półkulach różnych obie siedzą.

Tor Faetona, jak przez nieb rozłogi

Błądził wóz jego, mógłbyś w okolicy

Widzieć zarazem tej i drugiej góry,

Gdyby go oczom nie zakryły chmury,

Jeśli rzecz zgłębisz rozwagą nieciasną».