Który przychodzi z strony tej i owej,

Wiejąc imieniem raz tym, znowu innym.

O czybyś większą przyodział się chwałą,

Kładąc w grób wiekiem potyrane ciało,

Czy mrąc na ustach z szczebiotem dziecinnym?

Mów, będziesz więcej mieć imię błyszczące,

Nim lat przeżyjesz jakie trzy tysiące?

Wiek ten z wiecznością porównany zda się

Krótszym niż jedno okamgnienie w czasie,

Do księżycowej porównane jazdy,