Gdzie się przepala dłużej w swym żywiole,

Tak nakłoniona poddaje się dusza

Żądzy, ten bodziec duchowy porusza

Serce człowieka nieustannym biciem,

Nim rzecz kochana stanie się użyciem.

Widzisz, jak prawdzie błąd kłamstwo zadaje,

Twierdząc, co dłużej zbijać niepotrzebna,

Że każda miłość jest w sobie chwalebna.

Treść jej, być może, dobrą mu się zdaje;

Że wosk jest dobry, czyś przyznać gotowy,