Które podobnie są w nas jako w pszczole,

Dla miodobrania latającej w pole.

Ta pierwsza wola, co skłonność prowadzi,

Ni do pochwały jest, ni do zganienia.

Więc gdyby wszystko zlać w tę arcywolę,

Macie wrodzony przymiot, który radzi,

Który stać winien w progu przyzwolenia.

Rozum jest gruntem, skąd dla was wypływa

Powód zasługi, zasługa prawdziwa,

Podług jak waszej panując krewkości,