(Papież Marcin IV i inni. Przedostatnie P znika z czoła.)

Gdy tak wciąż idziem i wciąż rozmawiamy,

Szliśmy wypustem granitowej ściany,

Szybko jak okręt dobrym wiatrem gnany.

A zmarłych zda się po dwa razy cienie,

Wiedząc, żem żywy, przez oczu swych jamy

Pokazywały swoje zadziwienie.

«Ten cień» mówiłem «z naszego powodu,

Snadź918 w niebo swego nie nagli pochodu919.

Mów, gdzie Pikarda920? Mów, gdy łaska twoja,