Otwórz twe serce, bo doń z prawdą dążę.

Gdy już tkań mózgu w płodzie się zawiąże,

Stwórca, któremu swój twór uznać miło,

Wesół się zwraca i zstępuje z góry

Ku arcydziełu takiemu natury,

Tchnie weń duch nowy, który z taką siłą

Czynność mózgową jeszcze pół roślinną

Łączy, zespala ze swą treścią czynną,

Aż jedna dusza z nich się przeobraża,

Ta żyje, czuje i siebie rozważa.