Wozem tak pięknym nie woził Rzym stary,

Tryumfatory swoje i cezary:

Przy nim ubogim byłby rydwan słońca,

Który zbłąkany zgorzał od gorąca

Na prośbę Ziemi, jej modlitwy tkliwej:

Tak chciał Jowisza wyrok sprawiedliwy!

A trzy niewiasty z prawej wozu strony

Biegły, krąg wiążąc tańcem zatoczony1035;

Jedna tak była czerwona z wejrzenia,

Ledwo ją mógłbyś ujrzeć wśród płomienia.