Przez grzech na jego światłość narzuconej,

Który świat uczył, jak żyć i strzec trzeba

Swych powinności, jak nasz sterem łodzi

Zręcznie obraca1045, że łódź w port swój wchodzi),

Wstrzymał swój pochód; ci, co pierwej przyszli1046

Przed gryfem, oczy zwrócili i myśli

Do wozu jako do swego pokoju.

Jeden z tych starców jak niebieski goniec

Potężnym śpiewem wykrzyknął na koniec,

Trzy razy wtórząc1047: — «Przyjdź w godowym stroju,