Poznaję ślady dawnego płomienia1054».
Lecz już Wirgili znikł i był w oddali,
Wirgili, wódz mój i ojciec zarazem,
Który skłoniony jej słodkim rozkazem,
Aż tu mię przywiódł dla mego zbawienia1055.
Nawet raj ziemski po takim rozstaniu
Nie zmniejszył smutku; w łez moich wezbraniu
Twarz chociaż rosą omyta czyśćcową,
Z goryczy płaczu sczerniała na nowo.
— «Dante! że ciebie porzucił Wirgili,