Powracał, turniej rozpoczynać nowy.

Patrzając112 na nich z żalem nad ich biedą,

Rzekłem: «Mów, mistrzu, co to za gmin lichy?

Ci postrzyżeni, co na lewo idą,

Czy byli świeccy za życia, czy mnichy?»

A mistrz: «Ci wszyscy, co na siebie godzą,

Miary pojęciem nie dostrzegli płytkiem.

Jedni zgrzeszyli skąpstwem, drudzy zbytkiem.

Głos ich wyraźnie brzmi w dwoistym echu,

Gdy się z dwóch krańców tego kręgu schodzą