i drży. Przeżywając wszystko

w ten sposób, może się

nieźle poobijać. Ta lepsza

połowa gliniarza mówi, żebym

nie przerywał sobie spaceru.

W porządku, będzie sam

jak zrozpaczony pasterz,

grzebiący patykiem w kościach

dawno nie widzianego stada.

Mrówki znalazły dzwonek