Zawsze ci się kończy, kiedy proszę:

„Jeżeli zauważysz jakąś stację benzynową,

to mi powiedz”. Zawsze ci się kończy,

kiedy tłumaczę to wszystko na angielski

i japoński. Zawsze ci się kończy,

kiedy mijamy dom ginekologa,

u którego siedzą co najmniej

trzy pacjentki, a kierowcy

w samochodach przed furtką rozmyślają

każdy o swoim pełnym baku,