zmuszony byłem odczytać je
w lustrze. Koszmar,
o którym można powiedzieć,
że pojawił się w porę,
że to jest jak dymanie córki
burmistrza,
że burmistrz ma dwie córki,
że prezydent też ma córkę,
że córka prezydenta urodziła
bliźniaczki,
zmuszony byłem odczytać je
w lustrze. Koszmar,
o którym można powiedzieć,
że pojawił się w porę,
że to jest jak dymanie córki
burmistrza,
że burmistrz ma dwie córki,
że prezydent też ma córkę,
że córka prezydenta urodziła
bliźniaczki,